FORUM TERENOWO.PL: Suzuki Vitara "White Bitch" (1990) - System garaży - FORUM TERENOWO.PL

Skocz do zawartości

Nasze terenówki

Uaz 3.JPG

UAZ EVO 1999 (1999)

Właściciel: seba4x4 

Dodano: 11 październik 2011 - 10:07
vitara 2.jpg

Suzuki Vitara 1,6 Warka-team (2009)

Właściciel: Kwadrat 

Dodano: 23 luty 2011 - 01:16
DSC_9262.JPG

Suzuki Samurai (2008)

Właściciel: mielnikTeam 

Dodano: 21 styczeń 2011 - 07:28
1.JPG

Mitsubishi Pajero Pinin (2003)

Właściciel: misiogdy 

Dodano: 09 wrzesień 2011 - 09:51
DSC_0163.JPG

Jeep Grand Cherokee (2011)

Właściciel: 4x4 Miastko Team 

Dodano: 27 wrzesień 2011 - 09:33

Nawigacja

Strona główna  Garaż
Przeglądaj  Przeglądaj pojazdy
Statystyki  Statystyki garażu
  • Właściciele: 55
  • Pojazdy: 76
  • Modyfikacje: 32
  • Zdjęcia: 362
  • Odsłon: 983588
  • Komentarze: 46

Ostatnio zaktualizowane

002.JPG PSZCZOŁA Suzuki Samurai (2012)
Właściciel: Adas 
Zaktualizowany: 29 luty 2016 - 10:54
integracja1.jpg SUZUKI SAMURAI 1,3 (2010)
Właściciel: ohkarol 
Zaktualizowany: 20 lipiec 2015 - 08:26
samurai_orange.jpg Suzuki Samurai-Orange (2012)
Właściciel: Qcyk 
Zaktualizowany: 21 maj 2014 - 03:20
SAM_1757obc.JPG TOYOTA LAND CRUISER LJ 73 (1989)
Właściciel: Kiciuś 
Zaktualizowany: 21 kwiecień 2014 - 01:04
IMG_2911_tonemapped-001.jpg Suzuki Samurai Czarne Maleństwo (2013)
Właściciel: Czesio 
Zaktualizowany: 01 marzec 2014 - 01:25

Suzuki Vitara "White Bitch" (1990) Dyskusja na forum Podziel się Oceń -----

white_bitch (2).JPG
  • Właściciel pojazdu: czaya 
  • Data dodania: 13 sierpień 2011 - 02:48
  • Data aktualizacji: 13 sierpień 2011 - 02:53
  • Kolor: biały
  • Wyświetleń: 10686
  • Cena: --
  • Przebieg: --

  • Suzuki Vitara - White Bitch :-)

    Co ? Kolejny zwykły samochód ?
    Owszem, bo jak coś działa po co to udoskonalać za wszelką cenę...

    Vitara była wyborem rozsądku. Miało być tanio w zakupie, modyfikacjach i eksploatacji.
    Mogło być przy tym młodziej i mniej "rdzewnie" :-) ale jakoś się nie udało.

    Po obejrzeniu 96 tysięcy Vitar w różnym stanie na terenie całej Polski, swoją Białą Sukę znalazłem 3 km od domu - przez dwa lata za każdym razem jadąc na poligon śmiałem się z dość mało męskiego białego samochodu z hawajskimi tancerkami na drzwiach i błotnikach - no bo kto o zdrowych zmysłach kupiłby coś takiego...

    No właśnie...ja to potem kupiłem...

    Mimo prawie pełnoletności - biała hawajska Vitara okazała się samochodem w zadziwiająco dobrej kondycji technicznej - oprócz pakietu startowego jak rozrząd, płyny eksploatacyjne, filtry, pompa wody i kilku węży czy przewodów WN - w samochodzie nie trzeba było robić nic, bo w miarę spokojnie poruszać się po drogach Rzeczpospolitej.

    Ale przecież stan techniczny mimo iż najważniejszy w jeździe terenowej nie stanowi o "terenowości" pojazdu do tego przygotowywanego, trzeba było zrobić coś, by te zdolności poprawić jak najbardziej w tym przypadku się dało...

    Założenia były proste - poruszamy się w nie hard-core'owym terenie, za to robimy w nim sporo km. Wolno jeździ się w przeprawie - my wolimy szybciej.

    Wychodzę od dawna z założenia, że kto jak kto, ale konstruktorzy z kraju kwitnącej wiśni w latach 80 i 90 ubiegłego stulecia wiedzieli najlepiej jak zrobić coś by działało - celem więc było ustalenie granicy bezpiecznej dla niezepsucia całej konstrukcji.

    Więc dobieramy lift - max 2 cale - bo na tyle pozwalają fabryczne wahacze przedniego niezależnego zawieszenia.

    Ciekawe, bo mimo iż tylko 2 cale, Vitarka idzie mocno do góry - cóż, 15 lat jazdy po niemieckich autostradach a raczej dwa po polskich drogach, skutecznie zdemolowało fabryczny zawias :-)
    Standardowe gumy zawieszenia zastępujemy polibuszami.

    Zdejmujemy stalowe felgi z oponami od transita (!) i strzelamy we wchodzące wtedy na polski rynek felgi bullface'a i 31 calowe opony Goodyear MTR.
    Skoro Suzuka biała to felgi czarne, skoro opona duża to ET felgi tez odpowiednie - z przeliczeń wyszło że 7 calowa felga z ET -20 załatwi problem ocierania o ramę - udało się.
    Ale, ale... przecież nadkola są za małe do takiej dużej jak na Vitare opony - tniemy więc...i wycięliśmy spod plastikowych poszerzeń spore kawałki rudego dziurawego strzępu blachy.

    Przy tych wycinankach i lifcie, koła w teorii będą się mieścić.

    Uff, zmiesciły się :-)

    Co jeszcze można zrobić w tym protoplaście SUVa by był sprawniejszy w terenie ?

    Dla mnie już nic - stalowe zderzaki przy tych założeniach były zbędne - podcięte zostały tylko tyle ile wymagały tego koła.

    Siedzenia tylne poszły do garażu, tak jak tapicerki podłogi i sporo plastików wnętrza.
    światło robocze na tył, mocne halogeny na przód, metromierz Roadmaster i CBradio do środka.
    Po jakimś czasie użytkowania trzeba było zainteresować się rozpórką przednich kielichów ii owa powstała a na dalsze wyjazdy na dach powędrował bagażnik dachowy suzuki z koszem thule. Gdy opony dokonały żywota, stanęła na przedsprzedażowych 31calowych kopiach Maxissa Mudzilla....

    I już.

    Wytrwały czytelnik, który przebrnął przez natłok zupełnie nikomu nie potrzebnych nikomu informacji na pewno zastanawia się czemu ktoś przedstawia na największym portalu terenowym auto, które kosztuje tyle ile jeden wypad do Afryki, pół startu w średnim off-roadowym maratonie czy "olinkluzf" dla dwóch osób w kraju bardziej egzotycznym niż Tunezja czy Egipt...
    To proste, każdy ma swój off-road i bez względu na ilość pieniędzy, czasu czy możliwości, można bawić się nim naprawdę skutecznie.

    Vitara prawie trzy lata gościła w moim garażu - zrobiła kilkadziesiąt tysięcy km w tym na pewno ponad połowę poza asfaltem i nigdy nie zawiodła ze swojej winy - za to z mojej kilka razy, ale to były naprawdę fajne trzy lata spędzone z tym jakże bardzoniskobudżetowym pojazdem.


1 Komentarze( Dodaj komentarz )
MaqZdjęcie Maq 
25 październik 2011 - 10:37
Fajny wóz .... super kolorystyka ..... patrząc na zdjęcie ma się ochotę wsiąść i przejechać. ;)
Strona 1 z 1

Powered By: Garage System v3.0.1 © 2017 DevFuse